Na sesję biorę kamienie do go. Kolor jest ważny: białe jako Drama, Fuksy, Groszki dla Bohaterów. Czarne dla MG: każdy kolejny w miseczce to kolejna runda złowieszczego rytuału, kolejna ofiara nieugaszonego pożaru.

W Warhammerze kamyki do go są łatwe do zliczania obrażeń – hitów ma tutaj bohater ledwie kilkanaście. Gdyby to był Wampir, dla krwi pewnie byłyby lepsze czerwone counterki.

Na sesję kolorowe kostki: do Dogs in the Vineyard nadadzą się czarne k10 jako Demonic Influence – ciemność sama się objawi bohaterom.

Pod Warhammera mam sparowane k10 – procentówkę i dziesiątkę – każdy komplet w innym kolorze: rzucanie za grupę jest szybsze i łatwiejsze

PS. Na sesję biorę też goban. Robi za siatkę bitewną – co za profanacja:)